czw, 17 kwietnia 2014

Bez biletu nie lecisz!

Blog Piotra Myszki

Jak co roku o tej porze lecimy na Lazurowe Wybrzeże do Hyeres we Francja gdzie w dniach 21-26 kwietnia odbędzie się Puchar Świata w Żeglarstwie Olimpijskim.

W Hyeres już mieliśmy jedno zgrupowanie treningowe na początku kwietnia. Teraz wracamy na Lazurowe wody by trochę popływać i powalczyć o jak najlepsze miejsce w regatach.

Jednym z szybszych i tańszych połączeń z tym pięknym miejscem jest lot tanimi liniami przez Londyn. Latanie tanimi liniami nie jest dla mnie, czy dla naszego RSXTEAMu jakimś dużym problemem. Czasem zdarza się, że jest trochę niewygodnie, że torba jest za duża, ale po kilku latach latania po Europie jesteśmy wytrenowani w tym temacie.

Zdarzyła mi się jednak ostatnio na lotnisku w Gdańsku jedna przykra sytuacji i chciałbym się tym z Wami dziś podzielić.

Moja podróż do Hyeres zaczyna się w Gdańsku od lotu o 6:00 liniami Wizzair do Londynu. Jako iż jest to dla mnie wczesna pora, na lotnisko przyjechałem na ostatnią chwilę, czyli byłem o 5:15. Jako wytrenowany pasażer tanich linii, przyjechałem na lotnisko z kartą pokładową, którą otrzymałem po odprawie internetowej i od razy wydrukowałem sobie na wszelki wypadek 2 dni przed wylotem.

Jako dumny posiadacz karty pokładowej, nie czekając w kolejce, poszedłem nadać bagaż.

Pan, który akurat mnie obsługiwał, torbę przyjął, ale powiedział, że karta pokładowa jest nieważna bo „system” pokazuje, że się nie odprawiłem. Ja na to - ale mam kartę pokładową na ten lot! Pan na to - że pewnie sobie lub ktoś mi anulował odprawę.

Zostałem odesłany do biura Wizzair w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. 5:20 w biurze po raz kolejny zostałem poinformowany, że moja karta pokładowa jest nieważna, bo nie dokonałem odprawy internetowej. Moje tłumaczenie, że to nie możliwe, że to błąd w systemie (skoro przyjechałem na lotnisko odprawiony z kartą pokładową) nie miało żadnego znaczenia.

Za odprawę i wystawienie nowej karty pokładowej zostałem obciążony kwotą 106 złotych.

No i zrobiło się niemiło, ale nie dlatego, że musiałem zapłacić, ale dlatego, bo szanowna Pani wyjaśniła mi, że ona dla przewoźnika Wizzair nie pracuje tylko dla lotniska i nie do niej należy kierować moje pretensje. Jej rolą jest tylko wystawienie nowego biletu i zainkasowanie 106 złotych, oczywiście dla Wizzair, z prowizją dla lotniska (22 złote). To mnie w tym wszystkim najbardziej zdziwiło, wręcz zdenerwowało, bo z jednej strony idę do biura Wizzair, gdzie dowiaduję się, że Pani nie pracuje dla Wizzair ale z drugiej strony bierze ode mnie pieniądze dla firmy Wizzair. Dla mnie sprawa jest jasna, że, jak ktoś bierze od kogoś dla danej firmy pieniądze z prowizją dla siebie, to w tej danej sytuacji pracuje dla tej właśnie firmy i bierze za to odpowiedzialność.

5:25 cała sytuacja na lotnisku trwała by dłużej, ale niestety musiałem dokonać opłaty by polecieć tym samolotem do Londynu, gdyż tam miałem przesiadkę na kolejny samolot tym razem linii Ryanair :). Pani z biura była wyraźnie na mnie obrażona, że śmiałem w ogóle łączyć ją z tą całą sytuacją i tym przewoźnikiem. Nie ma jak to zepsuć komuś humor w poniedziałek o 5:25.

Lecimy do Londynu Stansted, a tam czekają na nas dwa samochody by przetransportować nas na lotnisko Londyn Luton, gdyż to właśnie stamtąd odlatuje nasz kolejny tani samolot do Hyeres.  Panowie kierowcy z samochodów to oczywiście rodacy, więc od samego początku szukałem tematu, który mógłby zainteresować naszego. Mieliśmy godzinną podróż z jednego lotniska na drugie, więc trzeba było coś powiedzieć. Nasze dziewczyny, które wolały siedzieć z tyłu nawijały całą drogę ale kierowca był niewzruszony. Dopiero ożywił się, gdy opowiedziałem o śmiesznej akcji naszego Adasia Małysza w roli taksówkarza w pryma aprylis.

Dowiózł nas bezpiecznie do celu. Odprawę i nadanie bagażu przeszedłem tym razem wzorowo i po chwili już siedziałem w samolocie do Hyeres.

Po niecałej 1h i 30  min. jak to Ryanair nie spóźnił się, ale jak tradycja nakazuję, "walnął" o płytę lotniska w Hyeres. Jesteśmy na miejscu, słońce grzeje, bluza do torby i z buta w 15 min byliśmy na Camping gdzie mamy swoją bazę. Obiadek krótka przerwa i do roboty.

Przed nami 7 dni treningów na wodzie, rowerach i siłowni, a od 21 kwietnia zapraszam wszystkich do śledzenia wyników na stronie regat:

 

http://swc.ffvoile.com/swc2014gbr/ w zakładce results, której jeszcze nie ma ale będzie.

 lub na moim FanPage'u:

 https://www.facebook.com/pages/Piotr-Myszka/642181552460972?ref=hl

 

Acha, złożyłem reklamację w Wizzair, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. Pewnie szukają odpowiednich paragrafów, by udowodnić mi, że celowo anulowałem swoją odprawę. O wynikach mojej małej potyczki w kolejnych opowieściach.

Trzymajcie kciuki za nasz występ w Pucharze Świata.

Piotr Myszka

Piotr  Myszka

Trenuję i ścigam się w najróżniejszych miejscach na świecie. Chciałbym się tym z wami podzielić.

Komentarze   

0 # profile2243 2018-10-31 19:15
Need cheap hosting? Try webhosting1st, just $10 for an year.

scent-of-art.com/.../...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # windsurfer 2014-04-17 19:43
Nie wiedzialem ze Mistrz lata tak jak my klasą bydlęcą. Fajne. I w sumie najwygodniejsze czasami.
A co do karty pokladowej to faktycznie wydaje mi sie ze ktos musial ja anulowac. Nigdy sie nie spotkalem z tego rodzaju bledem systemu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież