nd, 11 października 2015 00:00

Pociąg do marzeń

W marcu zeszłego roku napisałem tekst o tym, jak trudno jest wielu młodym pilotom spełnić marzenie zostania pilotem liniowym: http://zawada.radiogdansk.pl/index.php/blogerzy/robert-zawada/item/50-pilot-z-mcdonald-s

Napisałem w nim, że młodzi, mało doświadczeni piloci liczą na to, iż nadejdzie krótki okres poprawy rynku lotniczego i zdążą z tego skorzystać. Porównują oni taka sytuację do pociągu pośpiesznego, który może wjechać w każdej chwili na peron, na którym oni ciągle czekają. Ci, którzy tam będą z ważnymi biletami (uprawnieniami, licencjami, nalotem) zdążą do niego wsiąść. On jednak zatrzyma się tylko na chwilę...