Ostatnio regularnie oglądamy z córką w Ergo Arenie mecze gdańskich siatkarzy Lotosu Trefl. Córka dziarsko dopinguje, ciesząc się niesamowicie z każdego zwycięstwa. Jej reakcji na porażkę póki co, dzięki wspaniałej grze naszej drużyny nie zaobserwowałem. Czasem, co prawda, rozpraszają ją biegające po hali maskotki, które nazywa „Trefluś”, „Srokuś” i „Radiuś”, jednak zaraz po ich zniknięciu ochoczo powraca do kibicowania zawodnikom wymachując żółto-czarnym szalikiem.

pon, 12 maja 2014 00:00

CO TY WIESZ O GRANIU?

- Wujku, a może zagramy w jakąś grę? – Usłyszałem pewnego dnia od ośmioletniego Krzysia, kolegi mojej córki.

- Jasne, czemu nie. Alu, przynieś z pokoju jakieś gry. – Poprosiłem córkę.

- Nic nie musi przynosić, ja mam wszystkie tutaj. – Usłyszałem zanim Alicja zdążyła wstać z kanapy.

śr, 23 kwietnia 2014 00:00

Lista Kontrolna

Dzisiaj zaproponuję coś z "innej beczki”. Przedstawiam poniżej jeden z tekstów z cyklu „życie rodzica”. Jeśli się on Państwu spodoba, to postaram się co jakiś czas cyklicznie publikować kolejne w podobnym stylu.
Oto on:

Zastanawialiście się kiedyś, co zrobić, żeby Wasze dziecko nie zapominało permanentnie o wszystkim, zawsze i wszędzie?

Ja tak i znalazłem na to radę! Przynajmniej tak mi się wydawało.