Dzień 1 Maja chyba przestaje być w naszej świadomości utożsamiany ze Świętem Pracy, choć opinia ta może być uzależniona od wieku. Ja nigdy w pochodzie, takim PRLowiskim, nie szedłem, choć raz miałem iść z klubem żeglarskim ARKA Gdynia do którego należałem. Pochody szły wtedy ul. Starowiejską, tyle pamiętam z obserwacji biernej. I ja iść w jednym miałem, ale nie wyszło z powodu jakiegoś przeziębienia – chyba. A może to przezorność rodziców, wyczuwających nadchodzący wiatr z zachodu (w Gdyni przecież wieje często, tylko najczęściej od morza a jest ono akurat na wschodzie)? Przez to dziś trudniej mi odnaleźć wspólny język z tą częścią lewicy, która jest wyłącznie sentymentalna a nie ideologiczna. Gdybym to ja wtedy wiedział!

śr, 30 kwietnia 2014 00:00

Majówka na dwie flagi

Pierwszego po europejsku, trzeciego po polsku – warto świętować naszych 10 lat w Unii Europejskiej i 223. rocznicę uchwaleni a Konstytucji 3 Maja.