śr, 09 września 2015 00:00

Wycieczka na Kociewie Świeckie

Kociewie Świeckie - wiem jak to brzmi. Ale nie chodzi o to, że jest to region świecki, w opozycji do religijnej części kraju. Nazwa Kociewie Świeckie pochodzi od głównego miasta tego regionu, czyli Świecia. Jest to najbardziej wysunięta na południe część Kociewia. Od niej zaczęliśmy naszą przygodę pod tytułem "Ruszamy na Kociewie".

Na Kociewiu Świeckim spędziliśmy 3 fantastyczne dni, w czasie których zwiedzaliśmy zamek i elektrownię wodną, jeździliśmy na rowerze, pływaliśmy kajakiem i odwiedzaliśmy kociewskie miejscowości. Wszystko to było możliwe dzięki Lokalnej Organizacji Turystycznej KOCIEWIE, która zaprosiła nas do udziału w tym nietypowym study-tourze. W czasie kilku dni sprawdziliśmy, co Kociewie Świeckie ma ciekawego do zaoferowania. Wróciliśmy mile zaskoczeni :)

Kiedy wybieraliśmy się zwiedzać województwo śląskie, niektórzy pukali się w głowę i ze zdziwieniem pytali "ale dlaczego"? Teraz przeszliśmy samych siebie. Bo kiedy puszczamy wici, że na najbliższy tydzień jedziemy na Kociewie, to najczęstsze pytanie, jakie słyszymy, to "Gdzie?!". I zaraz potem "a gdzie to jest"? No właśnie...

My sami mamy jeszcze mgliste pojęcie na temat granic Kociewia. Dotąd zwykle kierowaliśmy się azymutem na Pelplin. Oprócz tego, wiedzieliśmy że na Kociewiu leży jeszcze Tczew, Gniew i Starogard Gdański. Teraz chcemy się przekonać, jak jest na Kociewiu i czy warto brać ten region pod uwagę, planując urlop.

Ruszamy na Kociewie już w najbliższą niedzielę 23 sierpnia i będziemy bujać się po kociewskich miejscowościach przez cały tydzień do końca miesiąca. Wszystkie nasze odkrycia i kociewskie przygody będziemy relacjonować na żywo w Internecie: na naszych kanałach na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Obserwuj nas i zobacz czy warto zaplanować kolejny urlop na Kociewiu :)

czw, 30 kwietnia 2015 00:00

Bardzo smaczny konkurs z Pelplinem w tle

Pelplin jest wyjątkowy - za sprawą bajecznej Katedry, którą ogłosiliśmy niedawno "najbardziej towarzyską Katedrą w polskim Internecie". Byłeś kiedyś w Pelplinie - w jednej z największych ceglanych świątyń w Polsce? Widziałeś te piękne drewniane stalle, podziwiałeś kryształowe sklepienia, największe organy na Kociewiu i drugi najwyższy drewniany ołtarz w Europie?  Urzekła Cię niebezpieczna podróż Biblii Gutenberga, widziałeś jak szwendaliśmy się po niedostępnym dla turystów poddaszu Katedry, jak przeglądamy stare pelplińskie księgi i uczestniczymy w cysterskim jarmarku?

A może to wszystko Cię ominęło i słyszysz o tym pierwszy raz? Niezależnie od odpowiedzi - mamy coś dla Ciebie. Katedra Pelplin wraca na nasz blog z workiem pełnym prezentów. A w tym worku same pyszności - kulinarne specjały prosto z Kociewia. To świetna okazja, aby je zdobyć, bo na co dzień są niedostępne. Rozdawane są tylko na specjalne okazje. I taką specjalną okazją jest ogłoszony przez nas konkurs.